Sen a odchudzanie

Są różne sposoby na odchudzanie. Jednym z nich jest dieta, inną aktywność fizyczna itp. Okazuje się, że także od snu zależy, czy jesteśmy szczupli, czy nie. badania wykazują, że jeżeli śpimy mniej niż 7 godzin, to mamy większą skłonność do nadwagi i otyłości, niż osoby, które śpią dłużej. Ilość godzin snu stanowi bardzo ważny element prawidłowego funkcjonowania organizmu, dobrej kondycji psychicznej, jak również dbałości o utrzymanie stałej masy ciała. Jeżeli więc spalibyśmy dłużej odchudzanie może wcale nie byłoby nam potrzebne. Obecnie coraz więcej ludzi ma problemy z bezsennością, co przekłada się także na problemy z nadwagą. Osoby cierpiące na zaburzenia snu, jak pokazuje wskaźnik bMI, częściej są otyłe, niż osoby, które takiego problemu nie posiadają. problem ten występuje również częściej u kobiet niż u mężczyzn. Związane jest to z rytmem życia kobiet podyktowanym m.in. ciążą, narodzinami dziecka, czy menopauzą. Zdrowy sen jest bardzo potrzebny, by nasz organizm dobrze funkcjonował. Jeżeli nie dostarczamy mu odpowiedniej jego ilości może to źle wpłynąć na nasze stany emocjonalne, sposób postrzegania, reagowania, czy relacje z innymi ludźmi. Może też prowadzić do nadużywania środków psychoaktywnych, a także objadania się, co w rezultacie przyczynia się do wzrostu masy ciała. U osób, które mało śpią wzrasta apetyt w porównaniu z populacją ogólną z powodu wzrostu poziomu białka uwalniającego hormon wzrostu. U osób cierpiących na bezsenność dochodzi prawdopodobnie do zwiększenia podaży energii, co przekłada się na zjadanie większych ilości jedzenia, czy zwiększania liczby bądź objętości posiłków, a spożywanie więcej energii, niż jej wydatkujemy jest w efekcie przyczyną przybierania na wadze. Warto więc odchudzanie zastąpić snem.